Brak wyników

Porady

24 stycznia 2020

NR 2 (Styczeń 2019)

Mój pierwszy elektryk – poradnik dla klienta

146

Kiedy podejmujesz decyzję o zakupie elektryka, masz już najpewniej jakąś wizję tego, co potrzebujesz, swojego ulubionego producenta lub preferencje co do napędu. Jednak w miarę zgłębiania tematu i poszerzania wiedzy zaczynają pojawiać się wątpliwości co do pierwszych wyborów.

Czytamy recenzje, przeglądamy testy, słuchamy sprzedawców i zwykle okazuje się, że im więcej wiemy, tym trudniej nam podjąć racjonalną decyzję. Jako główne kryterium zwykle przyjmujemy jak najlepszą relację jakości do ceny. Stąd nasza podatność na wszelkiego rodzaju promocje. Jednak o atrakcyjności zakupu nie świadczy wysokość otrzymanego rabatu, lecz realnie zapłacona cena względem jakości produktu.
Rynek producentów rowerów jest bardzo rozdrobniony. Ponad 200 marek rowerowych proponuje elektryki na europejskim rynku, a większość z nich posiada przedstawicieli w Polsce. Jak w tym wszystkim się połapać? Dla porównania samochody oferuje kilkakrotnie mniej producentów, a ponadto o samochodach wiemy wszystko. O ileż prostszy wydaje się zatem wybór naszego auta…
Rynek napędów elektrycznych jest stosunkowo nowy. Ciągle powstają nowe pomysły i rozwiązania. Niełatwo nam połapać się w tym gąszczu nowości technicznych, producentów, marek i sprzedawców. Wchodzące na rynek nowości kuszą często wyglądem lub parametrami, ale czy przetrwają próbę czasu?
Jako serwisant i sprzedawca rowerów stwierdzam, że to właśnie pewność co do serwisowej przyszłości roweru powinna być pierwszym kryterium wyboru. Bo co nam po pięknym rowerze, którego nikt nie serwisuje ani do którego za parę lat nie kupimy baterii i części?
Przekażę Wam kilka porad i objaśnień, które pomogą lepiej rozeznać się, oceniać i porównywać cechy i parametry rowerów elektrycznych. Skupimy się jedynie na systemach napędowych (systemach wspomagania), pomijając kwestie mechanicznej budowy roweru, czyli geometrii ram, przerzutek, amortyzatorów wyposażenia itp.

Siedem najczęściej zadawanych pytań:

1.Silnik piastowy czy centralny?
Ten dylemat rynek już zweryfikował. Aktualnie pozostało tylko kilku renomowanych producentów, którzy oferują silniki piastowe w elektrykach, a oferta rowerów klasy średniej oraz klasy premium została zmonopolizowana przez napędy centralne. Ich główna zaleta to przede wszystkim płynna praca oraz zdecydowanie lepsze osiągi. Napędy piastowe mają jeszcze zastosowanie dla konwersji klasycznego roweru na elektryka oraz w jednośladach samobieżnych (poruszających się bez pedałowania), ale takie konstrukcje zasadniczo wykraczają już poza tematykę rowerową. Część klientów jest zainteresowana „rowerami” wyposażonymi w silnik piastowy o mocy powyżej 1000 W, jednak szczerze odradzam takie konstrukcje, bo ani to bezpieczne (typowa konstrukcja roweru nie jest przygotowana na takie przeróbki), ani legalne, a co najważniejsze – ich ciężar powyżej 30 kg i ogromna bezwładność kół nie pozwalają na przyjemną jazdę.
 

 

2.Jaką moc posiada silnik?
Pierwszym parametrem, który chcemy porównać, to moc silnika. A tu niespodzianka… Producenci w każdym modelu podają taką samą moc. Dokładnie 250 W – ni mniej, ni więcej. Czy to oznacza, że wszystkie silniki mają tyle samo potencjalnej mocy? Oczywiście, że nie. Jednak trzeba uświadomić sobie, że moc, którą w danej chwili generuje silnik, jest bardzo zmienna i zależy od wielu czynników: siły nacisku na pedał, kadencji (szybkości pedałowania), zadanego stopnia wspomagania, stanu baterii, a w sposób pośredni również od prędkości oraz rodzaju pokonywanego terenu. Realna moc generowana przez systemy napędowe zmienia się więc bardzo dynamicznie i mieści się najczęściej w zakresie 0–600 W. Istotna dla porównania napędów jest moc maksymalna, czyli wielkość mocy, którą generuje silnik w optymalnym zakresie kadencji i maksymalnym stopniu wspomagania. Zakres kadencji, przy którym silnik oddaje maksymalną moc, w dużym stopniu decyduje o charakterze napędu, czyli o tym, jak subiektywnie oceniamy silnik. Dlaczego zatem producenci nie podają wartości mocy maksymalnej, a wszyscy podają wielkość 250 W? 
Uzasadnienie jest następujące: 250 W to wartość średniej mocy generowanej przez silnik – przy założeniu, że nie przekraczamy prędkości 25 km/h. 
Jakkolwiek takie podawanie mocy nie jest technicznie poprawne, to ma na celu zwrócenie uwagi, że dany rower jest zgodny z dyrektywa unijną, która ogranicza właśnie moc do tej wartości. Czyli to taka trochę „ściema”. Niestety, bardzo trudno odszukać w materiałach...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy