Brak wyników

Miejskie

27 maja 2020

NR 4 (Maj 2020)

Overfly Grace Plus czy Mage?

157

Dwa rowery na pierwszy rzut oka bardzo podobne. Oba zbudowane na komfortowych ramach ułatwiających wsiadanie i zsiadanie, oba dysponujące elektrycznym systemem wspomagania, oba bogato wyposażone we wszystko, co trzeba, aby jazda była przyjemna i bezpieczna. A jednak dwa siostrzane rowery różnią się od siebie za sprawą szeregu pozornie drobnych różnic w konstrukcji i wyposażeniu.

Zarówno Grace, jak i Mage oferowane są tylko w jednym, uniwersalnym, rozmiarze ramy. Jednak nawet już na zdjęciu widać, że Grace jest mniejsza, co wynika z geometrii ramy. Można w niej ustawić siodło niżej względem osi suportu, a także, za sprawą mniejszych kół, może ono też znaleźć się niżej nad ziemią. W naszym teście panie o wzroście ok. 160 cm były wstanie dopasować się do obu rowerów, ale lepiej czuły się na Grace Plus. Z kolei dla użytkowniczek wyższych niż 170 cm wzrostu to Mage okazała się wygodniejsza. Oba rowery różni odległość siodła od kierownicy, rozstaw osi kół oraz ich wielkość. Wszystko to są parametry mające wpływ na prowadzenie roweru. Mniejsze koła w Grace umieszczone są bliżej siebie  i dlatego drobnym użytkowniczkom manewruje się łatwiej. Grace przez to, że jest krótsza i ma mniejsze koła, manewruje się łatwiej drobnym użytkowniczkom.Mage jest bardziej stateczna, lepiej sprawdza się na dłuższych dystansach, ale dla wyższych rowerzystek. Oba rowery wyposażone są w różne systemy wspomagania, które mają jednak kilka wspólnych cech. Oba są łatwe do oswojenia i po krótkim czasie bardzo intuicyjne w obsłudze. W obu nie ma znaczenia, z jaką siłą naciskamy na pedały, wystarczy tylko kręcić, a poziom pomocy, jaką otrzymamy od silnika, jest zależny tylko od wybranego stopnia wspomagania. W obu też, dość nietypowo, prędkość odcięcia jest powiązana z wybranym stopniem wspomagania i tak naprawdę do zgodnej z przepisami prędkości (25 km/h) silnik działa tylko na najmocniejszych trybach. Grace Plus ma zamontowany silnik centralny, który dysponuje znacznie wyższym momentem obrotowym niż silnik w tylnej piaście z Mage. W praktyce oznacza to, że jego pomoc wyraźnie czuć już na pierwszym trybie wspomagania, nawet jeżeli zapomnimy zredukować przełożenie. Dodatkowym atutem jest też to, że silnik załącza się płynnie, bez wyczuwalnych szarpnięć. W Mage wspomaganie tak naprawę wyraźnie daje się odczuć dopiero od trzeciego stopnia i charakterystyka pracy silnika jest trochę bardziej dynamiczna. Jednak na najmocniejszych trybach stopień wspomagania w obu rowerach oceniamy na bardzo zbliżony, gdyż łatwo pozwalają wjechać pod naprawdę spore wzniesienia. Chociaż w efekcie to na Grace łatwiej będzie sforsować te naprawdę strome, ze względu na mniejsza koronkę mechanizmu korbowego, co daje w efekcie mocniejsze przełożenie. Pytanie tylko, czy na takim rowerze faktycznie ktoś będzie szturmował podjazdy o nachyleniu np. 8%? Elementem mającym znaczący wpływ na jakość i bezpieczeństwo jazdy są hamulce. Grace wyposażona jest w klasyczne szczękowe hamulce typu v-brake. Proste i tanie w eksploatacji oraz wystarczająco skuteczne w większości miejskich zastosowań. Ale jednak nie ma co ukrywać, że mechaniczne tarczówki, w jakie wyposażona jest Magie, mają swoje przewagi. Są skuteczniejsze szczególnie, jeżeli przyjdzie jechać w deszczu, mają lepszą modulację i lepiej wyczuwalny punkt zablokowania koła.
 

 


1.  Sterowanie systemem wspomagania w obu rowerach jest identyczne. Sterownik jest prosty, ale funkcjonalny. W czytelny graficzny sposób prezentowane są na nim dwie najważniejsze informacje, czyli poziom naładowania akumulatora oraz poziom wspomagania, na jakim się poruszamy. Podaje też informacje o bieżącej prędkości oraz przejechanym d...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy