Brak wyników

Full MTB , Testy

24 stycznia 2020

NR 2 (Styczeń 2019)

Canyon Spectral:ON

51

Motocykliści przedstawiają sprawę jasno – każde koło ma do spełnienia inną funkcję, dlatego dla wykorzystania optimum swoich możliwości powinny różnić się nie tylko wzorem bieżnika, ale też średnicą oraz szerokością.

Tym bardziej dziwi nas, że tak długo musieliśmy czekać na rower, w którym przednie koło jest 29” a tylne to 27,5+. Testy Spectral:ON wykazały, że przednie koło o większej średnicy lepiej przetacza się  przez głazowiska, przeszkody i rowy. Niższy profil przedniej opony 29” pozwala sterować precyzyjniej  niż w przypadku ogumienia typu „plus”. Tym samym słaby efekt żyro wzmaga dynamikę w przestrzeni 3D. W powietrzu nie narzuca się fakt, że to wspomagany elektrycznie mastodont na gigantycznym ogumieniu. Zastosowanie Miniona 29x2.5 WT z przodu Spectrala niewiele wpływa na parametry zewnętrzne gumy, jednakże odległość pomiędzy stykiem bieżnika z gruntem a punktem osadzenia opony na sztywnej obręczy jest znacznie mniejsza niż w plusach. Niweluje to efekt pływania i wywijania się opon pod wpływem sił bocznych – poprawia precyzję sterowania i ułatwia wyczucie roweru.
Z drugiej strony, opona napędowa zapewnia przyczepność w jeździe na wprost. Rozpędzanie tylnego Miniona, który w Spectral:ON jest bardzo mięsisty, nie jest przyjemnością… do chwili, w której z trzewi ramy nie wydobywa się bzyczenie elektrycznego motorka. Serwuje on zastrzyk energii, znieczulający pedałującego na opór wynikający z szerokości i ciśnienia. W zamian gruby Minion 2,8” cudnie gryzie ziemię tymi agresywnymi klockami, wspaniale zazębia się w błotnistych trybach podłoża, doskonale niesie przez śliskie korzenie i fantastycznie dopasowuje się do konturu nawierzchni. Wahacz wyciąga koło spomiędzy przeszkód i jeszcze większa średnica opony (29, 29+) niewiele by w tym pomagała. 
Krótkie korby (165 mm) nie przeszkadzają w napędzaniu, ponieważ w e-rowerze bateria wystarcza na dłużej, jeśli wykorzystywać miękki obrót bez dramatycznych nacisków. Z drugiej strony, nawet w dzikim terenie na starodawnych ścieżkach z rumoszem o gramaturze piłek do ręcznej pedały przesmykują się ponad powierzchnią i uderzanie nimi w grunt się nie zdarza.
Co wzlatuje, musi opaść, ale przyziemienie jest pewne i solidne, co zawdzięczamy w równej mierze solidnej amortyzacji Lyrica, dobrze dopasowanej do czułego czterozawiasowca zasilanego przez RS Deluxe R, ale wspomniana pewność wynika też z walorów, jakie oferuje tylny „kapeć” na szeroki...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy