Brak wyników

Rower , Najnowsze , Testy

20 czerwca 2022

NR 9 (Czerwiec 2022)

Funbike E-Compact 3.0

0 29

Wrażenia z jazdy 

Priorytety składaka, czyli małe gabaryty po złożeniu, spychają na dalszy plan takie cechy jak efektywność pedałowania i pozycji. Trzeba to uwzględnić przy ocenie. Mam 173 cm i w E-Compakcie maksymalnie wyciągnąłem sztycę. Nie prostowałem nóg jak na rowerach sportowych, ale nie było z tym problemów, bo przy włączonym wspomaganiu nie powodowało to ani spadku prędkości, ani bólu kolan. Myślę, że osoba do 175 cm jeszcze da radę nim jeździć, wyższym nie polecam. Za to łatwość podparcia stopą bez zsiadania z siodełka jest znakomita. Mały rozstaw osi oraz liczące 20” kółka pozwalają uzyskać rozmiary 96x67x46 cm. To naprawdę mało, ale w związku z tym jego prowadzenie znacznie różni się od normalnego roweru. Kierownica jest czuła, a rower skręca w miejscu, trzeba to uwzględnić przy wolnej jeździe, a przy maksymalnej prędkości lepiej nie próbować slalomu pomiędzy studzienkami. Jednak nie przeszkodzi to nawet mniej objeżdżonym rowerzystom, zresztą system reguluje odcięcia wspomagania na podstawie prędkości, a nie mocy. „Piątka” ogranicza wspomaganie do prędkości 20 km/h, a „czwórka” do 16/17 była bezpieczniejsza w bardziej zatłoczonych rejonach, skrzyżowaniach itp.

Mimo przegubowej konstrukcji i rozbudowanego okablowania okazał się cichy. Same zamki trzymają ramę i kierownicę solidnie, tylko wolnobieg wydaje odgłosy. Zaskakująco fajnie działa amortyzator, wybierając krawężniki i dziury, i bardzo polepsza komfort jazdy, mimo tego że większość masy spoczywa na tylnym kole. O właśnie. Rozkład mas wymaga przyzwyczajenia. Ostro przyśpieszający E-Compact potrafi nawet lekko podnieść koło. Akumulatory umieszczono na bagażniku, silnik jest w piaście, a większość ciężaru rowerzysty też spoczywa na tylnym kole, więc przód jest leciutki. Podczas ruszania wskazane jest korzystanie ze słabszych trybów wspomagania, ponieważ silnik w piaście nie uruchamia się pod wpływem nacisku na pedały, tylko danych z czujnika kadencji. Zatem naciskasz na pedały coraz mocniej, nagle kończy się „turbodziura” i rydwan wyrywa do przodu. Tak samo jest po zaprzestaniu nacisku na pedały, mija dłuższa chwila, w czasie której silnik jeszcze ciągnie. Dobrze, że producent pomyślał o tym, instalując w klamkach hamulcowych wyłączniki wspomagania. Z uproszczenia opomiarowania wynika jednak fakt, że da się jeździć praktycznie bez wysiłku, wystarczy obracać korbami, a s...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy