Brak wyników

Full MTB , Testy

17 lutego 2020

NR 3 (Styczeń 2020)

Cannondale Habit Neo 2

55

Habit Neo to następca testowanego przez nas w bB 9/2019 modelu Cujo Neo. Neo z cyferką „2” to druga od góry wersja wyposażenia w serii liczącej cztery modele.

Modele na sezon 2020 wyróżniają się węglowym przednim trójkątem ze zintegrowaną baterią w dolnej rurze, aluminiowym tylnym wahaczem i najnowszym napędem Bosch CX Performance czwartej generacji. Łącznie wpłynęło to na wrażenia estetyczne, dlatego lakierowany metalicznym zielonym lakierem (nazwanym Mantis) Habit Neo prezentuje się bardzo atrakcyjnie. Testy nowego roweru Cannondale przypadły na okres świąteczny, więc ujemne temperatury sprawiły, że jeszcze bardziej doceniłem obecność wspomagania, pozwalającego skrócić czas ekspozycji na niskie temperatury przy zachowaniu dystansu, który pozwala szlifować formę. Kąt główki ramy wynoszący 66,5° i nieprzesadnie duża wartość zasięgu ramy sprawiają, że pozycja za sterami jest przesunięta bardziej do przodu i czynią z Habit Neo świetnego wspinacza. Tak naprawdę pod względem właściwości podjazdowych bliżej mu do roweru XC niż trailówki. 
To dobrze, bo wspomniane cechy zachęcają do utrzymania wysokiej kadencji i rozgrzewania się podczas zdobywania wysokości. Napęd Bosch CX Performance czwartej generacji testowaliśmy już w kilku innych rowerach, które trafiły do naszej redakcji, jednak zauważyliśmy, że w testowanym egzemplarzu pracował on zdecydowanie najciszej. Zastosowano tutaj kolorowy wyświetlacz Kiosk, którego funkcjonalność znacznie wykracza poza możliwości archaicznego wyświetlacza Purion. Kiosk pokazuje nie tylko prędkość, zasięg, liczbę przejechanych kilometrów, ale także kadencję, generowaną moc, liczbę spalonych kalorii i wszystkie średnie powyższych. Po ściągnięciu aplikacji eBike Connect na smartfona rozszerzamy funkcjonalność o możliwość rejestracji jazdy. Funkcjami wyświetlacza Kiosk możemy bawić się na postoju, ale pora ruszać na ulubione single. Na pierwszy ogień idzie Petarda. Neo jest dosyć krótkie, jak na 29”, więc wybornie układa się w bandach i pozwala na łatwy transfer masy między lewymi a prawymi winklami. Maniery w zakrętach to bardzo mocny punkt tego roweru elektrycznego i wszyscy testerzy zgodnie podkreślali niesamowitą zwrotność, podatność na ruchy szerokiej kierownicy i zabawowy charakter. Milimetrów ugięcia w tylnym zawieszeniu nie jest dużo, ale dzięki temu dostajemy wystarczająco czytelną informację zwrotną, w jakich warunkach pracuje zawias. Tylny wahacz chętnie udostępnia swój skok i jego charakterystykę określiłbym jako komfortową, ale trzeba spędzić trochę czasu nad ustawieniami Deluxa, żeby wykrzesać jego duży potencjał (przydadzą się pompka do amortyzatora i notatnik z klikami pokrętła tłumienia powrotu). Za kulturą pracy tyłu nie do końca podąża przedni Rock Shox 35 Gold. Na tarkach potrafi zgubić płynność, wybijając z rytmu, zakres regulacji tłumienia powrotu (rebound) jest dosyć wąski, co nie do końca koresponduje z kulturą pracy tyłu. Moim zdaniem, pierwszą modyfikacją po zakupie powinna być wymiana widelca na Pike’a lub 34 Fox’a. Jeżeli już jesteśmy przy p...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy