Brak wyników

Rower

27 maja 2021

NR 6 (Maj 2021)

Trek E-Caliber 9.8

103

To bardzo charakterystyczny model, ponieważ został zbudowany na bazie wyczynowego roweru XC. Już sam „analogowy” Supercaliber jest specyficzny ze względu na filigranowe zawieszenie o wybitnie pucharowym skoku o wartości 60 mm. Wyjątkowość tego rozwiązania polega na tym, że tylny trójkąt nie ma wahacza, a liczbę łożysk ograniczono do minimum. Zazwyczaj „elektryki” są obdarzone nieco większym skokiem, zdecydowanie większą masą. Z dużym zaciekawieniem podszedłem do pierwszej jazdy, jednocześnie starałem się wejść w skórę użytkowników elektryków, aby odpowiedzieć na pytania, czy taki rower spełni ich oczekiwania. Zastosowany napęd Fazua (czyt. facua) ma akumulator o małej pojemności (252 Wh) i nieco mniej momentu obrotowego (55 Nm) niż w innych system mid motor. Ale dzięki temu rower waży jedynie 17,3 kg. To wynik wręcz niespotykany dla konkurencji z pełnym zawieszeniem. Ale czy lekkość przekłada się na przyjemność z jazdy? Zastosowany napęd nie jest bardzo subtelny – czuć wyraźnie, kiedy się włącza i wyłącza. Bez wątpienia do tego można się przyzwyczaić. Trzy tryby wspomagania to mniej niż u cięższej konkurencji, ale to wystarczy, by komfortowo pokonywać niemal każde wzniesienia. Tym bardziej że za pomocą aplikacji można modyfikować każdy z nich i ustawiać charakterystykę dobierania mocy wspomagania do watów generowanych przez rowerzystę. Manetka na kierownicy jest dyskretna i bardzo ergonomiczna. Wyświetlacz z włącznikiem (wreszcie na wierzchu!) jest równie ascetyczny, ale czytelny. Geometria roweru jest bardzo efektywna, co przekłada się na lekkość pokonywania wzniesień, dodatkowo odblokowane zawieszenie praktycznie nie pracuje nawet podczas intensywnej jazdy. Po zablokowaniu nawet na asfalcie jest sztywno. Trakcja na podjazdach jest bardzo dobra jak na zastosowane opony do XC. Lekkość zdecydowanie sprzyja pokonywaniu stromizn i rekompensuje nieco niższy moment obrotowy. Bateria wystarcza na ok. 60 km po pagórkowatej trasie w turystycznym tempie, a przy mocnej jeździe w górach na mocnym wspomaganiu zasięg może spaść do ok. 35 km, ale jak przyjdzie nam jechać na „pustym baku”, to całość będzie generować marginalny opór, znacznie mniejszy niż w przypadku innych systemów mid motor Boscha, Shimano czy Yamahy. Unikalną cechą wspomagania Fazua, idealnie pasującą do E-Calibera, jest to, że po wyjęciu modułu baterii i silnika, i założeniu w celach higieny maskownicy, można jeździć na tym rowerze jak na analogu. Jednym elementem ze świata e-bike’ów jest przekładnia na stałe wbudowana w ramę. Bez baterii i silnika E-Caliber waży 14,46 kg, ale – co istotne – suport nie generuje oporów. Na zjazdach nie ma kolosalnych różnic, choć bez wątpienia rower prowadzi się nieco swobodniej. Jednak jest to rower zaprojektowany, by być „elektrykiem” i jazda bez bateri...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy