Brak wyników

Rower

20 czerwca 2022

NR 9 (Czerwiec 2022)

Overfly Doris

0 109

Wrażenia z jazdy 

Składaki – specyficzna grupa rowerów, w których priorytetem jest konstrukcja umożliwiająca łatwe złożenie do jak najbardziej kompaktowych rozmiarów ułatwiających transport lub przechowywanie. Stąd małe kółka i niewielkie rozmiary ramy oraz wyciągnięte kolumny kierownicy i wspornika podsiodłowego niezbędne przy takim niewielkim „podwoziu”, aby mógł na nim jeździć nawet dorosły chłop słusznego wzrostu. Specyficzna konstrukcja nie pozostaje bez wpływu na to, jak składaki się prowadzą. Są bardzo zwrotne, co ułatwia manewrowanie w zatłoczonych centrach miast ale przy większych prędkościach duża czułość na ruchy kierownicą wywołuje nieporządną nadpobudliwość wzmaganą przez wrażliwe na nierówności, których w miejskim krajobrazie nie brakuje, małe kółka. Jednakże wszystko to, co dotychczas napisałem, w niewielkim stopniu dotyczy testowanego Overflya.

 

Doris prowadzi się zaskakująco dobrze. Jeśli komuś nie wystarczy to zapewnienie, niech przeczyta nasze wyjaśnienie w paragrafie Geometria. Niebieski składak z okładki prowadzi się porównywalnie do rowerów na kołach 26”! Większa czułość na ruchy kierownicą staje się odczuwalna dopiero podczas kierowania jedną ręką, gdy w drugiej trzymasz telefon lub loda (nie zalecamy). Bardzo szerokie opony bardziej płyną, niż się toczą, niezależnie od nawierzchni dzielnie pokonują dziury czy krawężniki, pochłaniając dużą część drgań. Nie warto przesadzić z ciśnieniem, ponieważ nabite zachowują się jak piłka i po szybkim najeździe na przeszkodę potrafią odbić się… tak jak piłka. My w czasie testu ustaliliśmy, że optymalny komfort zapewniło 20 PSI. Przy niższym opony zaczynają generować bardzo duży opór, a dodatkowo w przechyle „zaciągają”, wywołując nieprzyjemną tendencję do pogłębiania zakrętu, co może zaskoczyć tych, którzy nie mieli do czynienia z fatbike’ami.

 

Zastosowany w rowerze system wspomagania ma uproszczoną konfigurację bez pomiaru momentu obrotowego generowanego przez użytkownika, dlatego jest to świetna opcja dla leniwych, bo wystarczy byle jak kręcić, a silnik sam z siebie generuje moc zgodnie z wybranym poziomem wspomagania. Silnik należy do głośniejszych i charakterystyczny „wizg” jest wyraźnie słyszalny w czasie jazdy. 45 Nm, jakim dysponuje, pozwala jednak każdemu pokonać wszystkie nachylenia, z jakimi może spotkać się w mieście, nawet podgórskim. Od wybranego poziomu wspomagania uzależniona jest także prędkość odcięcia. Na pierwszym, najsłabszym poziomie wynosi ok. 16 km/h, na każdym następnym wzrasta o 2–3 km i przepisowe 25 km/h osiąga dopiero na „piątce”. Z punktu widzenia zaawansowanego rowerzysty chcącego jeździć szybko taki sposób działania wymusza ciągłą jazdę na najmocniejszym trybie wspomagania. Jednak mając okazję obserwować zachowanie użytkowników o niewielkich umiejętnościach, zauważyłem, że taki regulowany ogranicznik prędkości jest dla nich przydatny.

 

 

Na pozór analiza geometrii składaka nie ma sensu, ponieważ nikt na jej podstawie nie będzie wybierał takiego roweru. Niemniej warto w tym wypadku zwrócić uwagę na kilka parametrów, które dobrze tłumaczą, dlaczego Doris różni się od „pobratymców”. Po pierwsze, ma duży rozstaw osi, taki sam jak w „normalnych” rowerach miejskich, i wraz z łagodnym kątem główki ramy i powiązanym z nim całkiem sporym ciągiem widelca zapewnia stabilność i przyjazne prowadzenie. Transponowanie parametrów Doris na analizowany przez nas m...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy