Brak wyników

Temat , Najnowsze

17 lutego 2020

NR 3 (Styczeń 2020)

Modyfikacja roweru elektrycznego

97

Producenci starają się przygotować rowery tak, aby stanowiły optymalną konfigurację dla każdego użytkownika. Nie jest to jednak możliwe, ponieważ z jednej strony menedżer produktu dysponuje założonym budżetem, w którym musi się zmieścić, z drugiej strony my jako użytkownicy różnimy się między sobą. Czasami pozornie drobne szczegóły, takie jak szerokość kierownicy czy model opon, potrafią mieć duży wpływ na zachowanie roweru i nasze odczucia z jazdy.

Wtym tekście nie znajdziecie informacji o oszukiwaniu systemu, żeby wspomaganie ułatwiało uzyskanie większych prędkości. Modyfikacje, jakie proponujemy są po pierwsze w pełni legalne, a poza tym pozwalają lepiej wykorzystać potencjał użytkownika oraz jego maszyny bez narażania go i współuczestników ruchu na kłopoty. Doświadczenie z dziesiątkami rowerów, które mieliśmy okazję testować, pozwala nam wskazać obszary, które można legalnie dopasować do indywidualnych potrzeb stosunkowo łatwymi i niedrogimi posunięciami. Może to znacznie poprawić efektywność i ergonomię jazdy.
Na początek jednak rozprawmy się z tym, o czym myśli każdy użytkownik e-roweru, czyli jak oszukać system, aby rower jeździł szybciej. Oczywiście, że to możliwe, ponieważ ograniczenie prędkości wspomagania do 25 km/h na drogach publicznych wynika tylko z zapisu prawa obowiązującego na terenie Unii Europejskiej. Pozytywem tego jest fakt, że rower ze wspomaganiem traktowany jest jak każdy inny rower, do prowadzenia nie wymaga odpowiedniego prawa jazdy, ubezpieczenia i tablic rejestracyjnych. Nie znaczy to jednak, że silniki montowane w rowerach elektrycznych nie są w stanie wykrzesać z siebie więcej. W Stanach Zjednoczonych – zrównujących prawa rowerów i rowerów elektrycznych – te same rowery, co europejskie, mają ograniczenie prędkości podniesione do 20 mph, czyli 32 km/h. Pomijając jednak aspekt prawny, bo ktoś może używać roweru tylko w terenie i wtedy nie obowiązują go ograniczenia unijne, należy być świadomym, że żyłując silnik, można go zniszczyć, bateria zużyje się szybciej, a wszystkie pozostałe komponenty roweru też będą bardziej nadwyrężane. Czołowi producenci stanowczo zabraniają modyfikacji systemów, zapewniając, że wprowadzili zabezpieczenia ukrócające takie działania, a ich stwierdzenie skutkuje anulowaniem gwarancji.

System

Zaktualizuj oprogramowanie, bo to najtańszy, a wręcz bezpłatny sposób na ulepszenie. Zwykle można zaktualizować software silnika, baterii i wyświetlacza, dzięki czemu nasz rower może zyskać nowe funkcje, tryby, poprawi się jego praca, energooszczędność itd. Software jest najczęściej dostępny na stronie internetowej producenta systemu elektrycznego lub producenta rowerów. Może okazać się, że wgranie go do naszego roweru jest realne, ale bez specjalisty ze sklepu rowerowego niemożliwe. 
Dodatkowe możliwości dają również firmowe aplikacje na telefon. Dzięki nim można zdecydowanie poszerzyć możliwości roweru elektrycznego. Ficzerów jest mnóstwo! Na przykład, Shimano E-tube Ride pozwala zdublować dane z małego wyświetlacza Steps i zrobić z telefonu duży monitor pokazujący parametry jazdy oraz dostosowywać tryby wspomagania do swoich potrzeb, Giant Ride Control doda do tego nawigację i zapisywanie historii przejażdżek, a Bosch Cobi czy Kiox to już niemal centrum dowodzenia światem na kierownicę. Pozwala na wykonywanie połączeń do zapisanych kontaktów i włączanie muzyki, a to wszystko podczas jazdy. Z manetki! Bez odrywania rąk od kierownicy. Absolutnie bajeczna rzecz dla rowerów turystycznych i miejskich. W nieco innym charakterze zrobiona jest aplikacja Specialized Mission Control. Turbo Connect Unit zamontowany dyskretnie w górnej rurze rowerów Specialized pokazuje minimum danych, ale właśnie dzięki połączeniu go z aplikacją zyskujemy m.in. wgląd do ustawień silnika, naładowania baterii, możliwość śledzenia przebytej trasy i zapisywania swoich treningów, połączenie ze Stravą, tryb inteligentnego oszczędzania baterii Smart Mode, a także, co najważniejsze, modyfikacji poziomów wspomagania oraz charakterystyki reakcji silnika. Haibike w części swoich rowerów oferuje system eConnect, który informuje nas, gdy ktoś próbuje ukraść nasz rower. 

Akumulator

Nic tak bardzo nie zepsuje Ci dnia na rowerze elektrycznym, jak rozładowany akumulator. Nawet przerwa na regenerację i posiłek w najbardziej obleganym górskim schronisku czy barze dla rowerzystów to za krótko, żeby naładować go do sensownego poziomu – dlatego jeśli planujecie wykorzystać w pełni dzień na jazdę, warto rozważyć zakup drugiego akumulatora. Na rynku są już nawet plecaki zaprojektowane z myślą o jego wygodnym transp...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy