Brak wyników

Rower

17 lutego 2022

NR 8 (Luty 2022)

Fuji Blackhill EVO 29 EQP

0 64

Wrażenia z jazdy 

Testowana wersja to najbardziej miejska z elektrycznej rodziny Blackhill liczącej łącznie pięć modeli. To, co wyróżnia testowany rower, to duża liczba przydatnych utensyliów przeznaczonych do codziennego użytkowania w charakterze roweru komunikacyjnego (to właśnie dla tego typu miejskich SUV-ów, na Stravie znajdziemy przycisk „commute”).
Na pokładzie Blackhilla w wersji EQP znajdziemy: oświetlenie Lezyne zasilane z baterii systemu napędowego, długie błotniki, bagażnik, nóżkę oraz dzwonek. Przyznam szczerze, że przy pierwszej styczności z rowerem sprawdziłem, czy po naciśnięciu klamki hamulca nie włączy się światło „stop”.
Liczba przewodów wychodzących z portów w ramie onieśmiela, ale są one dobrze zorganizowane i – co najważniejsze – nie słychać ich podczas jazdy. Obawialiśmy się też grzechotania błotników w trakcie jazdy w terenie, ale mocowania dobrze trzymają je na miejscu. Tani i prosty „wyciszacz” łańcucha w postaci naklejonego paska gumy chroniącej rurkę wahacza też spełnia swoją funkcję.
Pozycja, jaką przyjmujemy, siadając za sterami Fuji, jest nieco zaskakująca, bardzo krótki mostek i płaska kierownica to niecodzienne rozwiązanie, sprawiające, że ręce opierają się niżej niż zazwyczaj. Daje to efekt wyciągniętego, przyjemnie sportowego ułożenia ciała, lecz osoby szukające bardziej miejskiego komfortu będą zmuszone wymienić kierownicę na taką z wyższym wznosem. Blackhill przez wspomniany wspornik kierownicy i umiarkowane parametry geometrii ramy prowadzi się niebywale łatwo – nie angażuje ridera w żadną czynność związaną ze zmianą kierunku jazdy. Wszystko odbywa się intuicyjne, bez proszenia o skręty tułowia czy rotowanie kolanem albo biodrem w fazie skrętu. Naturalnym habitatem wersji EQP jest miasto i świadczy o tym dobór ogumienia Conti Ruben o umiarkowanej objętości. Toczą się cicho i lekko, ale rozwijają skrzydła jadącego także na szutrowych i ziemnych duktach. Większość testów terenowych przeprowadzaliśmy w zimowej aurze, gdy nasze referencyjne trasy pokryte były śniegiem, w takich warunkach Ruban nie błyszczy, jednak robi co może, aby podtrzymać pewność siebie. Fuji dobrze radzi sobie na ścieżkach o umiarkowanym stopniu trudności, ale jego zdolności zjazdowe są ograniczone przez brak wspornika siodełka o regulowanej wysokości. Dropper byłby mile widziany także w ruchu miejskim, choćby po to, by oprzeć stopy na ziemi, stojąc na światłach. Piszemy o tym, ponieważ niektórzy producenci rowerów tej klasy wyposażają w ten przyrząd rowery tej klasy. Nieczęsto mamy okazję testować rower z zawieszeniem firmy SR Suntour, dlatego z dużą uwagą podszedłem do wstępnego ustawienia ciśnień i regulacji wolnej kompresji. Wartości w komorach powietrznych widelca i dampera praktycznie nie różnią się od tych, które aplikujemy w zawieszeniu Rock Shoxa czy Foxa. Ze względu na panujące w trakcie jazd testowych...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy